Mówią, że magowie to najgorsze stworzenia tego świata. Są okrutni, pozbawieni dusz i nie powinno się pozwalać im żyć wśród normalnych osób.
Dziewiętnastoletnia Anella nie uważa się za kogoś złego. Wiedzie normalne życie z kochającą ją rodziną i nikt nawet nie domyśla się, kim naprawdę jest. Kiedy jednak jej brat wyjawia jej sekret, Anella zostaje skazana na wygnanie - musi opuścić swój dom, swoje miasto i królestwo, i udać się do Miasta Magii.
A mówią, że Miasto Magii to najgorsze miejsce na świecie.
Wkrótce jednak Anella odkrywa, że być może wszystko, w co kiedykolwiek wierzyła, było kłamstwem.
Radzenie sobie z nowym otoczeniem okazuje się nie być jedynym problemem dziewczyny. Próbując przyzwyczaić się do nowego życia, Anella musi także zmierzyć się z groźbą rebelii i wojny, która może zmienić świat nie do poznania.
Uwaga: opko może zawierać drastyczne sceny przemocy, niejednoznacznych bohaterów z problemami psychicznymi i homoromanse.
------------------------------------------------------------
Jest to opowiadanie fantasy, osadzone w wymyślonym przeze mnie świecie. Akcja rozplanowana jest na trzy części, ale jak będzie, to się zobaczy.
Hmmm, ciekawa sprawa. Nie lubisz nietolerancji, ale sama nie wykazujesz się tolerancją w stosunku do osób nietolerancyjnych.
OdpowiedzUsuńNo ale to nie blog o Tobie, a o pisanym przez Ciebie opowiadaniu, któremu dam szansę.
Pozdrawiam,
graf zer0.
Po pierwsze - w tym poście nie wspominam o tolerancji.
UsuńPo drugie - jestem tolerancyjna względem koloru skóry, religii, orientacji seksualnej i tak dalej. Nie względem charakteru. Jeśli ktoś jest dupkiem, nie zamierzam go tolerować.
Po trzecie - jestem hipokrytką, nie ukrywam tego.
Pozdrawiam :)
Wspomniałaś w zakładce "o autorce".
UsuńNie tolerujesz tego, że ktoś może mieć odmienne zdanie i np. nie tolerować gejów/lesbijek czy innych, dziwniejszych osób.
Ach, w porządku, myślałam, że odnosisz się jedynie do tej zakładki :)
UsuńToleruję odmienne opinie innych ludzi, tak długo, jak nie obrażają przy tym innych. Jestem w stanie tolerować to, że ktoś jest np. homofobem, jeśli wyraża swoje zdanie w sposób cywilizowany, nie w stylu "wszystkie pedały do gazu!!!". Nie znaczy to jednak, że taką osobę polubię.
Pozdrawiam :)